System TruLiFi 6002 od Signify
System TruLiFi 6002 od Signify

System TruLiFi 6002 od Signify to technologia LiFi, która zamiast fal radiowych wykorzystuje światło do bezprzewodowego przesyłania danych, oferując szybkie, bezpieczne i odporne na zakłócenia połączenie.

Jak działa TruLiFi

TruLiFi opiera się na specjalnych urządzeniach montowanych na suficie – mogą to być niezależne moduły albo elementy opraw oświetleniowych, połączone z dedykowanym modemem, do którego podpięty jest tradycyjny internet. Urządzenia te wysyłają dane za pomocą fal świetlnych (podczerwień i światło widzialne), tworząc strefę łączności w obszarze o promieniu ok. 2,5 metra pod punktem sufitowym. Aby skorzystać z sieci, potrzebny jest odbiornik – obecnie jest to przystawka USB do komputera, tabletu lub smartfona, którą trzeba skierować czujnikami w górę, tak by „widziała” sufitowe urządzenie. Klucz USB łączy się z Access Pointem i zapewnia użytkownikowi dostęp do internetu bez konieczności używania klasycznego Wi‑Fi.

Rys.1. Zasięg

Szybkość, stabilność i bezpieczeństwo

System TruLiFi 6002.2 oferuje prędkości do około 220 Mb/s przy pobieraniu i 160 Mb/s przy wysyłaniu, co wystarcza do wideokonferencji, streamingu czy pracy na dużych plikach. Transmisja przez światło sprawia, że połączenie jest odporne na typowe zakłócenia radiowe i inne sieci Wi‑Fi, co ma znaczenie w biurach, szpitalach czy halach produkcyjnych. Dane są szyfrowane w standardzie AES‑128, a sygnał nie przenika przez ściany, więc użytkownik musi fizycznie znajdować się w zasięgu światła – to znacząco utrudnia podszywanie się pod sieć czy przechwycenie transmisji „z korytarza”. LiFi jest więc raczej alternatywą dla połączeń przewodowych niż konkurencją dla szerokozasięgowego Wi‑Fi, szczególnie tam, gdzie liczy się kontrola nad zasięgiem i prywatnością. Z tego względu system jest szczególnie polecany do instytucji rządowych, finansowych, służby zdrowia czy prywatnych gabinetów i sal konferencyjnych.

Zastosowania i ograniczenia

TruLiFi w obecnym kształcie ma stosunkowo niewielki zasięg, wymaga „linii widzenia” i dedykowanych odbiorników, a same prędkości nie zawsze przewyższają nowoczesne standardy Wi‑Fi. Jego przewagą są za to bardzo niskie opóźnienia, brak zakłóceń od innych sieci bezprzewodowych oraz precyzyjnie ograniczona strefa działania, co czyni go ciekawym rozwiązaniem dla wybranych budynków i branż – np. biur o podwyższonych wymaganiach bezpieczeństwa, obiektów medycznych, przemysłu czy środowisk o dużym zagęszczeniu sieci RF. TruLiFi można integrować z oświetleniem LED, łącząc funkcję światła i transmisji danych, albo wdrażać jako niezależną infrastrukturę w miejscach, gdzie radio jest niepożądane. Co warte podkreślenia, urządzenia TruLiFi są produkowane również w Polsce, która jest ważnym ośrodkiem R&D i produkcji dla Signify, co dodaje technologii lokalnego wymiaru rozwojowego.

TruLiFi kontra Wi-Fi

Choć parametry techniczne TruLiFi mogą zrobić wrażenie, to w praktyce ta technologia wciąż musi ustąpić miejsca dobrze znanemu Wi-Fi. Powód jest prosty: TruLiFi opiera się na świetle, a to niesie ze sobą zarówno ogromne możliwości, jak i bardzo konkretne ograniczenia.

Wi-Fi może nie osiąga rekordowych prędkości, ale ma jedną przewagę, która czyni je królem domowych i biurowych sieci – bez problemu przenika przez ściany i inne przeszkody. Jeden router potrafi pokryć sygnałem całe mieszkanie, a na większych powierzchniach wystarczy dodać wzmacniacz lub stworzyć sieć mesh.

Speed_test TruLiFi

Rys.2. TruLifi

Rys.3. Wi-Fi 5GHz

TruLiFi działa zupełnie inaczej. Ponieważ wykorzystuje światło, każda fizyczna bariera jest dla niego końcem transmisji. Oznacza to, że aby pokryć sygnałem cały dom, trzeba byłoby instalować moduł w każdym pomieszczeniu (nie zapominając o korytarzu, czy łazience), czyli dodatkowe przewody w suficie, urządzenia itd. generujące dodatkowe koszty i pytanie – czy warto? Według mnie nie i właśnie dlatego TruLiFi nie znajdzie zastosowania w mieszkaniu u „przeciętnego Kowlaskiego”, czy na przykład w szkole. Wi-Fi jest (i raczej nadal będzie) rozwiązaniem prostszym, tańszym i bardziej elastycznym. TruLiFi świetnie sprawdzi się w miejscach, gdzie liczy się bezpieczeństwo, brak zakłóceń i ekstremalna prędkość – ale nie zastąpi Wi-Fi w codziennym użytkowaniu.

Nasuwa się przy tym pytanie – czy TruLiFi ma szansę konkurować zWi-Fi?

Według mnie nie możemy tu mówić o jakiejkolwiek konkurencji pomiędzy tymi dwoma technologiami. Wi-Fi na tyle mocno „zadomowiło się” w naszym codziennym życiu, że na pewno nie zniknie z naszych mieszkań, biur, hoteli czy lotnisk. TruLiFi może być jedynie jego uzupełnieniem, póki co pozostając w jego cieniu. Nie chcę być pesymistą, ale pamiętając o technologiach WiMax, MiniDisc czy IR blaster może się okazać, że szybko przejdzie do lamusa. Czy tak się stanie? Czas pokaże….