Po latach dominacji złączek dwu-, trzy- i pięcioprzewodowych, lider technologii połączeń sprężynowych wykonuje krok, którego nikt się nie spodziewał. Przedstawiamy WAGO 221-101, znaną roboczo jako Single Secure.

Wielu instalatorów zadawało sobie pytanie: „Co zrobić z przewodem, którego nie chcę z niczym łączyć, ale chcę, żeby wyglądał profesjonalnie?”. Dotychczasowe rozwiązania, takie jak zostawianie przewodu w puszce „luzem” lub marnowanie slotu w złączce wielopolowej, odchodzą do lamusa.
Nowa złączka WAGO 221-101 rozwiązuje ten problem, oferując:
- Oszczędność miejsca w porównaniu do niewykorzystanych złaczek wielopolowych zabezpieczających przewody,
- Elastyczność dzięki dźwigni: Zastosowanie kultowego mechanizmu otwierania złączki sprawia, że zabezpieczanie pojedynczego przewodu staje się czynnością niemal terapeutyczną.
- Bezpieczeństwo: Złączka z dźwignią przyjmuje dokładnie jeden przewód, więc ryzyko przypadkowego podpięcia drugiego obwodu spada do minimum.
- Złączka wielorazowego użytku: Zmieniłeś zdanie i chcesz jednak podłączyć ten przewód? Żaden problem, złączka 221-101 czeka w gotowości na kolejny samotny kabel.
- Technologia „Dead-End Presence”: Dzięki opatentowanej komorze próżniowej, elektron (nawet ten najbardziej rozpędzony) nie ma dokąd uciec.
“To przełom w estetyce puszek rozgałęźnych. Teraz każdy ‘luźny’ przewód może mieć swój własny, pomarańczowy luksus” – komentują pierwsi testerzy, którzy już montują te złączki na budowie.
Produkt trafia do sprzedaży dzisiaj 1 kwietnia. Czy to oznacza koniec ery izolowania końcówek zwykłą taśmą?























