<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>TN-C-S - Elektryka Prąd Nie Tyka - instalacje elektryczne w praktyce</title>
	<atom:link href="https://elektrykapradnietyka.com/tag/tn-c-s/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://elektrykapradnietyka.com/tag/tn-c-s/</link>
	<description>Instalacje elektryczne - porady, zdjęcia i filmy z pracy elektryka. Najlepsze momenty z życia elektryków z humorem i praktyczną stroną instalacji elektrycznych</description>
	<lastBuildDate>Thu, 06 Jun 2024 16:24:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2016/07/fav-32x32.png</url>
	<title>TN-C-S - Elektryka Prąd Nie Tyka - instalacje elektryczne w praktyce</title>
	<link>https://elektrykapradnietyka.com/tag/tn-c-s/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">114776718</site>	<item>
		<title>Podział przewodu PEN na PE i N. Jak go wykonać prawidłowo?</title>
		<link>https://elektrykapradnietyka.com/40574/podzial-pen-jak-wykonac-prawidlowo-przewod-pe-n/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Kiszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jul 2021 23:26:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ABC Elektryka]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[dobór przekroju przewodu]]></category>
		<category><![CDATA[Instalacja elektryczna]]></category>
		<category><![CDATA[normy elektryczne]]></category>
		<category><![CDATA[Normy i przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[ograniczniki przepięć]]></category>
		<category><![CDATA[PEN]]></category>
		<category><![CDATA[przewód neutralny]]></category>
		<category><![CDATA[przewód ochronny]]></category>
		<category><![CDATA[SPD]]></category>
		<category><![CDATA[TN-C]]></category>
		<category><![CDATA[TN-C-S]]></category>
		<category><![CDATA[TT]]></category>
		<category><![CDATA[układy sieciowe]]></category>
		<category><![CDATA[uziemienie]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa TT]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://elektrykapradnietyka.com/?p=40574</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wśród elektromonterów oraz inwestorów wykonujących instalacje elektryczne często pojawia się pytanie jak poprawnie wykonać podział przewodu PEN. Jak mawia klasyk: kto pyta, nie błądzi. Najpierw jednak trzeba zadać nieco ważniejsze pytanie: czy aby na pewno z licznika wychodzi przewód PEN? W wielu miejscach w Polsce mamy do czynienia z siecią TT, a w takowej nie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://elektrykapradnietyka.com/40574/podzial-pen-jak-wykonac-prawidlowo-przewod-pe-n/">Podział przewodu PEN na PE i N. Jak go wykonać prawidłowo?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://elektrykapradnietyka.com">Elektryka Prąd Nie Tyka - instalacje elektryczne w praktyce</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h3 class="wp-block-heading"><strong>Wśród elektromonterów oraz inwestorów wykonujących instalacje elektryczne często pojawia się pytanie jak poprawnie wykonać podział przewodu PEN. Jak mawia klasyk: kto pyta, nie błądzi.</strong></h3>



<p>Najpierw jednak trzeba zadać nieco ważniejsze pytanie: czy aby na pewno z licznika wychodzi przewód PEN? W wielu miejscach w Polsce mamy do czynienia z siecią TT, a w takowej nie ma przewodu PEN, tylko N, który w żadnym razie nie może pełnić funkcji ochronnej, gdyż na nim jest &#8211; lub w każdej chwili może być &#8211; napięcie (mierząc między N a ziemią &#8211; np. poprzez rurę wodociągową) niebezpieczne, więc łączenie go z metalową obudową urządzenia (np. pralka lub lodówka) nie jest najlepszym pomysłem.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wyspa TT w układzie TN-C</h2>



<p>Jeszcze większą pułapką, może się okazać <strong>wyspa TT</strong>. Przykładowo elektryk udaje się do pobliskiego transformatora aby sprawdzić czy jest podany układ, albo do innego istniejącego od jakiegoś czasu budynku, aby spytać mieszkańców o układ sieci. Może się okazać, że na transformatorze napisane jest TN-C, a sąsiad mówi, iż ma TN-C (TN-C-S po podziale PEN), jednak w warunkach przyłączeniowych ZE jest podane TT, co może wprowadzić w zakłopotanie osoby nieposiadające dostatecznej wiedzy (a jakość edukacji w polskich szkołach obecnie jest poniżej krytyki i bardzo się przyczynia nie tyle do niewiedzy, co wręcz do wprowadzania w błąd i do powtarzania mitów lub &#8211; jak kto woli &#8211; bajek wymyślonych i powtarzanych po milion razy w internecie).</p>



<p>Wyspa TT w normalnej sytuacji jest spowodowana tym, że przewód PEN w sieci (należącej do ZE) nie ma dostatecznie niskiej impedancji i/lub jest słabo uziemiony lub wcale. To powoduje możliwość na tyle dużego spadku napięcia, że to napięcie odkłada się na przewodzie PEN/N, wobec czego napięcie zmierzone między nim a ziemią w każdej chwili może być wyższe niż napięcie dopuszczalne długotrwale (dawniej &#8220;napięcie bezpieczne&#8221;), więc naturalnie przestaje pełnić funkcję ochronną. To doskonale tłumaczy czemu ZE może nakazać wykonanie układu TT, mimo iż transformator (część wtórna) pracuje w układzie TN-C.</p>



<p>Zdarzają się sytuacje, iż ZE podaje w dokumentacji układ TN-C, więc należy wykonać instalację w układzie TN-C-S, a mimo tego elektromonter wykonuje instalację jako wyspę TT i na pytanie, jaki wykonał układ sieci, odpowiada że TN-S&#8230; Jak można się łatwo domyślić, wynika to z braku podstawowej wiedzy, w tym dotyczącej układów sieci. Układ TT w większości wypadków, nie jest rzeczą pożądaną, tylko koniecznością w niektórych rejonach, z braku możliwości technicznych czy nawet ekonomicznych. Na szczęście taki błąd montera jest stosunkowo bardzo łatwo naprawić, gdyż wystarczy połączyć PE instalacji z PEN sieci.</p>



<p>Raz w jednym wypadku spotkałem się z sytuacją, iż monter doprowadził PE obwodów do szyny w rozdzielnicy, ale szyna nie była dalej z niczym połączona &#8211; inwestor z niewiedzy poprosił o wykonanie uziemienia, które zostało wykonane oraz ww. listwa została połączona z listwą PEN obok &#8211; która uprzednio pełniła jedynie funkcję N. Na szczęście poprzednika, nikogo prąd nie zdążył uszkodzić &#8211; w przeciwnym razie instalację oceniałby prokurator oraz biegły, a nie ja. </p>



<p>Dość często zdarza się też, że od samego transformatora układ sieci to TT, a monter wykonuje instalację w układzie TN-C-S lub co gorsza jako TN-C. Nietrudno się domyślić, że w takim przypadku bardzo często będzie dochodzić do porażeń prądem, np. podczas prania, gdy ktoś dotknie obudowy pralki lub innego urządzenia wykonanego w pierwszej klasie ochronności (metalowa obudowa połączona z PE instalacji np. poprzez styk ochronny w gniazdku).</p>



<p>Pomijając powyższe przypadki, wśród osób znających układy sieci i nie popełniających powyższych błędów, pojawia się bardzo szkodliwy mit, wielokrotnie powtarzany w internecie. Jak podobno mawiał pewien polityk: kłamstwo powtórzone milion razy staje się prawdą. Wynika to z <strong>błędnej interpretacji normy PN 60364-5-54 dotyczącej przewodu PEN</strong>, który to fragment brzmi następująco:</p>



<p style="padding-left: 30px;"><em>Przewód PEN powinien mieć przekrój nie mniejszy niż 10 mm<sup>2</sup> dla żył miedzianych 16 mm<sup>2</sup> dla żył aluminiowych.</em></p>



<p>Wynika z niego jasno iż <strong>przewód PEN&nbsp;<span style="text-decoration: underline;">powinien</span></strong>&nbsp;mieć przekrój minimum tyle co powyżej. Jednak ktoś zinterpretował to, jako że przewód o mniejszym przekroju nie jest przewodem PEN &#8211; definitywnie ten zapis tak nie twierdzi &#8211; o ile przeczyta się go uważnie i ze zrozumieniem. Gdyby autor normy miał zamiar dokonać takiego przekazu, to definitywnie napisałby tak wprost w osobnym akapicie.</p>



<p>W takim razie przewód PEN w starej instalacji mający przekrój np. 6 mm<sup>2</sup> Cu wciąż jest przewodem PEN, tyle że nie spełniający obecnej normy i albo został położony zanim norma została wprowadzona (prawo nie działa wstecz), albo ktoś to dokonał nielegalnie &#8211; czy to celowo, czy to z niewiedzy.</p>



<p>W przypadku, gdy ktoś, wskutek tej błędnej interpretacji, nie dokona podziału PEN, czyli do gniazd i urządzeń odbiorczych, poprowadzi przewód PEN (zamiast PE i N) o jeszcze mniejszym przekroju, to przewód PEN najpewniej ulegnie przepaleniu pomiędzy rozdzielnicą o gniazdkiem lub odbiornikiem podłączonym bezpośrednio. W innych moich artykułach wyjaśniałem na jakiej zasadzie przerwa przewodu PEN (np. na wskutek przepalenia) powoduje zagrożenie porażenia prądem, oraz podawałem fragment rozporządzenia który ma wręcz większą moc prawną niż norma. Mianowicie:</p>



<p><em>Obwieszczenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 17 lipca 2015 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie – § 183. punkt 1, podpunkt 2:</em></p>



<p style="padding-left: 30px;"><em>W instalacjach elektrycznych należy stosować (…)&nbsp;<strong>oddzielny przewód ochronny i neutralny</strong>, w obwodach rozdzielczych i odbiorczych.</em></p>



<p>Wiemy już, że podział PEN należy wykonać&nbsp;zawsze, za wyjątkiem, gdy go po prostu nie ma, bo sieć nie pracuje w układzie TN-C (TN-C-S), tylko w jakimkolwiek innym. Przejdźmy więc do odpowiedzi na pytanie: jak podział PEN wykonać prawidłowo, aby był trwały i bezpieczny.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Prawidłowy podział przewodu PEN</h2>



<p><strong>Najważniejsza zasada brzmi: najpierw chronimy, następnie zasilamy.</strong> Dotyczy to również przewodu PEN. Mianowicie, prąd płynący przez odbiorniki, a w tym przez N, nie może uszkodzić punktu podziału na tyle aby doszło do przerwy PE. Osiąga się to w bardzo prosty sposób, nawet za pomocą jednej szyny śrubowej, a czasem to i złączki &#8211; przy częściowej modernizacji instalacji wykonuje się podział za główną rozdzielnicą (patrz: powyższe wyjaśnienie dot. interpretacji normy).</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="1024" src="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/podzial_PEN_na_PE_i_N_z_doziemieniem-1024x1024.jpeg" alt="" class="wp-image-40698" srcset="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/podzial_PEN_na_PE_i_N_z_doziemieniem-1024x1024.jpeg 1024w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/podzial_PEN_na_PE_i_N_z_doziemieniem-300x300.jpeg 300w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/podzial_PEN_na_PE_i_N_z_doziemieniem-200x200.jpeg 200w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/podzial_PEN_na_PE_i_N_z_doziemieniem-768x768.jpeg 768w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/podzial_PEN_na_PE_i_N_z_doziemieniem-420x420.jpeg 420w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/podzial_PEN_na_PE_i_N_z_doziemieniem-640x640.jpeg 640w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/podzial_PEN_na_PE_i_N_z_doziemieniem-681x681.jpeg 681w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/podzial_PEN_na_PE_i_N_z_doziemieniem.jpeg 1147w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Podział przewodu PEN na PE i N z uziemieniem</figcaption></figure>
</div>


<p>W przypadku jednej szyny/zuga/etc. PEN z sieci doprowadza się mniej więcej na jej środek, przewody PE odprowadza się z jednej strony, a N analogicznie z drugiej.</p>



<p>W przypadku braku miejsca na przewody wykorzystuje się osobną szynę, którą używa się jako N, ale nie jako PE, gdyż każde łączenie stwarza mniejsze lub większe ryzyko przerwy, a zgodnie z ww. zasadą PE ma być najbardziej trwałe.</p>



<p>Obecnie obowiązkowe są <strong>ograniczniki przepięć</strong>, skrótowo nazywane SPD (<em>surge protecting device</em>). Spora część z nich posiada wyprowadzone dwa (czasami więcej) złącza PE, które z jednej strony ułatwiają prowadzenie przewodów i połączeń w rozdzielnicy, a z drugiej strony poprawiają praktyczne ograniczanie przepięć ze względu na impedancję przewodów, która normalnie jest znikoma, jednak podczas krótkiego, lecz znacznego przepięcia, można się spodziewać nawet 1kV (1000V) na jeden metr przewodu. Według norm, przewody idące do ogranicznika powinny być jak najkrótsze oraz nie dłuższe niż 50cm.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="768" src="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/szyna-pe_szyna-n_podzial_pen.jpeg" alt="" class="wp-image-40702" srcset="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/szyna-pe_szyna-n_podzial_pen.jpeg 1024w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/szyna-pe_szyna-n_podzial_pen-300x225.jpeg 300w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/szyna-pe_szyna-n_podzial_pen-768x576.jpeg 768w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/szyna-pe_szyna-n_podzial_pen-560x420.jpeg 560w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/szyna-pe_szyna-n_podzial_pen-80x60.jpeg 80w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/szyna-pe_szyna-n_podzial_pen-100x75.jpeg 100w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/szyna-pe_szyna-n_podzial_pen-180x135.jpeg 180w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/szyna-pe_szyna-n_podzial_pen-238x178.jpeg 238w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/szyna-pe_szyna-n_podzial_pen-640x480.jpeg 640w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/06/szyna-pe_szyna-n_podzial_pen-681x511.jpeg 681w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Podłączenie SPD w układzie V, czyli doprowadzenie i odprowadzenie powoduje, że spadek napięcia podczas jego zadziałania jest wręcz pomijalny. Powracając do dwóch lub więcej złącz PE w obudowie/podstawie ogranicznika, z jednej strony można do niego bezpośrednio doprowadzić PEN z sieci i wyprowadzić na szynę z punktem podziału, lub z drugiej strony doprowadzić tam uziemienie z uziomu i następnie wprowadzić na tą samą szynę. W przeciwnym razie, ogranicznik będzie podłączony osobnym przewodem między szyną a jego złączem PE. Można też wykorzystać to dodatkowe złącze do podłączenia obudowy rozdzielnicy wykonanej w 1 klasie ochronności.</p>



<p>Inny, nieco powiązany z tematem błąd, wynikający z niewiedzy, to ogranicznik cztero- lub dwupolowy, gdzie jedno z pól rzekomo zabezpiecza N zaraz za punktem podziału. Zabezpieczanie N ma jedynie sens, gdy punkt podziału jest odległy, a nie gdy jest wykonany tuż obok, np. w odległości 10cm&#8230; W takim przypadku zdecydowanie lepiej zainwestować w lepszy ogranicznik z o jednym polem mniej.</p>



<p>Inny, bardzo niebezpieczny błąd, polega na znacznym zmniejszeniu przekroju przewodu pomiędzy punktem podziału a ogranicznikiem. SPD podczas przepięcia to nie żarówka, lecz niemalże zwora, która bierze na siebie znaczny prąd wyładowczy, czasami nawet przekraczający 100kA w szczycie. Ten krótki ułamek sekundy wystarczy żeby przewód 2.5mm<sup>2</sup> nie tyle się stopił, co wręcz nawet dosłownie wyparował, gdyż temperatura będzie aż tak duża. Bardziej zainteresowane osoby odsyłam do poszukiwania tematów związanych z całką Joula. W dużym skrócie: temperatura jest zależna od czasu przepływu prądu oraz kwadratu natężenia prądu.</p>



<p>Według norm, minimalny przekrój PE dla ogranicznika T2 to zaledwie 6mm<sup>2</sup>. W praktyce nie zawsze jest to wystarczające i daje się 10 lub 16mm<sup>2</sup>. Zwłaszcza że zwykle nie jest to długi odcinek przewodu. W przypadku T1 oraz norm, nie ma możliwości, aby zastosować mniej niż 16mm<sup>2</sup>. Podobnie sprawa wygląda w przypadku przewodów fazowych do SPD. Przy T2 nie powinno być mniej niż 4-6mm<sup>2</sup>, a przy T1 – 10-16mm<sup>2</sup>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://elektrykapradnietyka.com/40574/podzial-pen-jak-wykonac-prawidlowo-przewod-pe-n/">Podział przewodu PEN na PE i N. Jak go wykonać prawidłowo?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://elektrykapradnietyka.com">Elektryka Prąd Nie Tyka - instalacje elektryczne w praktyce</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">40574</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Modernizacja instalacji elektrycznej z TN-C na TN-C-S</title>
		<link>https://elektrykapradnietyka.com/35254/modernizacja-instalacji-elektrycznej-tnc-tncs/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Kiszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2020 09:29:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Instalacja elektryczna]]></category>
		<category><![CDATA[modernizacja instalacji elektrycznej]]></category>
		<category><![CDATA[PEN]]></category>
		<category><![CDATA[prawo budowlane]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[rozdział prądu]]></category>
		<category><![CDATA[TN-C]]></category>
		<category><![CDATA[TN-C-S]]></category>
		<category><![CDATA[układy sieciowe]]></category>
		<category><![CDATA[WLZ]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://elektrykapradnietyka.com/?p=35254</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas prac przy starych instalacjach sprzed 1996 roku wykonanych w układzie TN-C mamy do czynienia z naprawami, modyfikacjami, częściową lub całkowitą wymianą. Oczywiście dla bezpieczeństwa i wygody najbardziej zalecane jest to ostatnie. W każdym z tych przypadków trzeba wziąć pod uwagę aktualną wiedzę techniczną, przepisy, normy oraz ich przeróżne interpretacje. Bardzo często zdarza się, że [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://elektrykapradnietyka.com/35254/modernizacja-instalacji-elektrycznej-tnc-tncs/">Modernizacja instalacji elektrycznej z TN-C na TN-C-S</a> pochodzi z serwisu <a href="https://elektrykapradnietyka.com">Elektryka Prąd Nie Tyka - instalacje elektryczne w praktyce</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podczas prac przy starych instalacjach sprzed 1996 roku wykonanych w układzie TN-C mamy do czynienia z naprawami, modyfikacjami, częściową lub całkowitą wymianą. Oczywiście dla bezpieczeństwa i wygody najbardziej zalecane jest to ostatnie. W każdym z tych przypadków trzeba wziąć pod uwagę aktualną wiedzę techniczną, przepisy, normy oraz ich przeróżne interpretacje. Bardzo często zdarza się, że wykonawca zna na pamięć niezliczoną ilość norm, ale nie zna ani jednego przepisu z tym związanego lub, co gorsza, posługuje się ich interpretacją wyczytaną z for internetowych.</strong></p>



<p>Dla osób nie zaznajomionych lub słabo zaznajomionych z tematem, trzeba nakreślić czym są te układy sieci zbiorczo nazywane TN &#8211; zaznaczam iż w artykule pomijam inne układy jak m.in. TT czy IT.</p>



<p>TN zbiorczo oznacza, że punkt neutralny sieci jest uziemiony i napięcie między nim a ziemią (podłożem) nie powinno przekraczać napięcia dotykowego dopuszczalnego długotrwale (dawniej &#8220;napięcie bezpieczne&#8221;).</p>



<p>Napięcie z jakiego korzystają urządzenia znajduje się miedzy ww. punktem a fazą (230V) lub pomiędzy fazami (400V). W układzie TN-C jest jeden przewód PEN (dawne &#8220;zero&#8221; &#8211; obecnie nazwa została wycofana z użycia, choć często jest nadużywana), który równocześnie jest jednym z przewodów roboczych (do zamknięcia obwodu potrzeba potencjału, czyli co najmniej dwóch przewodów) i równocześnie jest przewodem ochronnym, często niepoprawnie zwanym jako uziemienie.</p>



<p>W układzie TN-S, który w Polsce jest rzadkością, od samego transformatora zamiast mieć wspólny PEN to mamy przewody PE oraz N, przy czym przewód PE jest bliżej uziomów, a N bliżej transformatora. Dzięki czemu cały prąd roboczy płynie przez przewód N i jego upalenie się nie powoduje utraty ochrony jak w przypadkach układów TN-C i TN-C-S.</p>



<p>Przy czym trzeba mieć na uwadze, iż TN-C-S z uziemionym punktem podziału nie jest i nigdy nie był układem TN-S &#8211; zwłaszcza że upalenie przewodu PEN może spowodować pojawienie się niebezpiecznego napięcia na PE w instalacji &#8211; no chyba że ktoś posiada uziemienie o zerowej rezystancji, co zgodnie z prawami fizyki jest po prostu niemożliwe.</p>



<p>O co chodzi z tym przewodem ochronnym? Otóż na nim wartość napięcia jest (czytaj: powinna być) na tyle niewielka, że nie powinna być odczuwalna, a w każdym razie nie powinna być niebezpieczna. Wskutek niskiej impedancji, ewentualny ładunek elektryczny, np. wskutek zjawiska pojemności elektrycznej (kondensator jaki powstaje m.in. z dwóch przewodów), zostaje szybko wyrównany poprzez odprowadzenie go do uziemienia &#8211; w najlepszym razie przez uziemienie budynku, ewentualnie przez uziemienie po stronie sieci.</p>



<p>W przypadku zwarcia przewodu będącego pod napięciem (fazowego) z przewodem PEN (i nie tylko z PEN) obwód zamyka się poprzez transformator, przez co natężenie prądu jest na tyle duże, że zwykle powoduje szybkie zadziałanie zabezpieczenia (bezpiecznik lub wyłącznik nadprądowy) i wyłączenie obwodu w bezpiecznie krótkim czasie. Czas w jakim dojdzie do wyłączenia obwodu w takim wypadku ma niesamowicie duże znaczenie dla bezpieczeństwa, jednak to jest nieco rozległy temat i nie będzie go w tym artykule.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Rozdział przewodu PEN na PE i N</h2>



<p>W przypadku układu TN-C-S (podobnie w TN-S który często jest z nim mylony), który od 1996 roku obowiązkowo zastępuje TN-C, przewód PEN ma w którymś momencie rozdzielony przewód PEN na dwie części: PE oraz N. Na pierwszy rzut oka, nie ma to uzasadnienia ekonomicznego &#8211; po co prowadzić to osobnym przewodem, skoro tyle lat dało się to na jednym? Otóż w zeszłym wieku przez jakiś czas myślano tak samo. Była jedna możliwość mówiąca za tym, iż dawne zerowanie (układ TN-C) nie jest bezpieczny. Początkowo ta możliwość wydawała się być bardziej teorią niż praktyką, jednak statystyki przyczyn śmierci udowodniły, iż ta teoria jest jak najbardziej częstą praktyką i należy zmienić przepisy, co też miało miejsce w wspomnianym 1996 roku, w którym powstał poniżej zacytowany <a href="http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20190001065" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label=" (otwiera się na nowej zakładce)">przepis</a>:</p>



<h4 class="wp-block-heading"><em>Obwieszczenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 8 kwietnia 2019 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie </em></h4>



<p style="padding-left: 30px;">(&#8230;) <br><em>§ 183. 1. W instalacjach elektrycznych należy stosować: </em><br><em>(&#8230;</em>)<br><em>2) <strong>oddzielny przewód ochronny i neutralny, w obwodach rozdzielczych i odbiorczych;</strong> </em><br>(&#8230;)</p>



<p><strong>Wobec czego staje się całkowicie jasne, że zdecydowana większość instalacji powinna być w układzie TN-C-S, a nie jak w ubiegłym wieku &#8211; TN-C.</strong></p>



<p>Mimo tego znajdują się przypadki, które można podzielić na dwie grupy osób. Jedna grupa z chęci zarobku (monterzy) lub oszczędności (inwestorzy) kładą przewody 2-żyłowe oraz 4-żyłowe zamiast odpowiednio 3- i 5-żyłowych.</p>



<p>Druga grupa uważa, że jeśli obecny WLZ (przewód lub kabel między licznikiem a rozdzielnicą) nie spełnia normy to należy zrobić TN-C i tym samym nie dość, że złamać przepis to jeszcze narazić użytkowników na porażenie prądem w razie przerwania przewodu PEN.</p>



<p>Oczywiście druga grupa krzyknie, że przecież nie wolno, bo norma zabrania. Otóż ja osobiście nie znalazłem żadnej normy, która jest sprzeczna z ww. rozporządzeniem i jakoby zabraniałaby dokonywania podziału przewodu PEN (na dwa osobne PE i N). Wtedy standardowo te osoby powiedzą, że minimalny przekrój przewodu PEN powinien wynosić&#8230; Otóż owszem &#8211; jest norma, która mówi jaki powinien być minimalny przekrój przewodu PEN, ale to nie jest równoznaczne z zakazem dokonywania podziału. I tu znowu część osób odpowie, że poniżej tego przekroju ten przewód to nie PEN&#8230; Ja wtedy z nieodpartą chęcią się spytam czy może ten przewód przestał być przewodem, bo normy tak mówią?</p>



<p>Powyższe argumenty można jednoznacznie odeprzeć. Argumenty mówiące za tym, iż ww. interpretacja norm jest błędna można wręcz mnożyć. Z jednej strony prawo nie działa wstecz, więc dany przewód czy dajmy na to rura z gazem ma prawo istnieć i być używane dopóki nie pojawi się przepis (a nie nawet norma &#8211; chyba że przepis się odwoła do normy), który jasno tego zabrania od konkretnego dnia. Po drugie, dawny przewód &#8220;zerowy&#8221; to teraz PEN niezależnie od tego czy jego przekrój wynosi 400mm2 czy choćby przykładowo 0.5mm2 &#8211; to wciąż ten sam przewód. Trzeci argument jaki podam jest częściowo techniczny a częściowo prawny (w razie wypadku) &#8211; mianowicie jak wiadomo przerwa PEN powoduje ryzyko porażenia prądem &#8211; tak więc lepiej mieć osobny N i osobny PE jak nakazuje prawo czy ryzykować nieprzyjemnościami? Myślę że większość czytających i ich klientów nie przepada za elektrowstrząsami o poranku. Czym dłuższy PEN tym większe ryzyko, a robiąc podział, powodujemy że przewiercenie lub upalenie się przewodu jest dużo mniejszym ryzykiem pojawienia się napięcia na obudowie pralki, lodówki i wielu innych urządzeń w pierwszej klasie ochronności.</p>



<p>Tak więc co zrobić gdy przekrój poprzeczny przewodu PEN nie wynosi 10mm2 (16mm2 w przypadku Al) tylko np. jedno &#8220;oczko&#8221; mniej czyli 6mm2? Z pewnością warto mieć więcej, ale czy zawsze się da? Część osób powie, że się da. Ale te osoby najpewniej nie miały zbyt wiele do czynienia ze spółdzielniami mieszkaniowymi, gdyż nie każda wyraża zgodę na jakiekolwiek prace na klatce schodowej &#8211; nie dadzą zgody i tyle. Więc co jest lepsze: stara częściowo popalona instalacja, czy nowa, bezpieczna i bezproblemowa mimo tych 6mm2?</p>



<p>Przy kwestii podziału PEN jest jeszcze jedna ciekawa rzecz. Niektórzy twierdzą, że w starych instalacjach nigdzie nie ma PEN. Jedni twierdzą, że poniżej 10mm2 Cu lub 16mm2 Al to nie jest PEN. Więc czym są przewody zasilające budynki z przewodami 35mm2 i więcej? Skoro w pionie w bloku nie ma PEN to nie wolno robić podziału, a skoro nie wolno mieć wspólnego przewodu neutralnego i ochronnego to nie wolno mieć instalacji &#8211; więc może te bloki należy zlikwidować? Myślę że jednak bardziej humanitarne będzie żeby pozwolić im używać świeczki skoro nie mogą mieć instalacji elektrycznej. I do takich właśnie absurdów prowadzi błędna interpretacja norm, przepisów albo co gorsza dobra znajomość norm przy równoczesnym braku znajomości przepisów&#8230;</p>



<p>Podsumowując pokrótce, podział PEN nie tyle możemy co zawsze musimy wykonać i to przy każdej możliwej okazji: czy to w puszce, czy to w rozdzielnicy czy to w skrzynce pod domem. Przy wymianie jednego tylko przewodu, kładziemy go zgodnie z obecnymi normami i przepisami, czyli w miejscu zasilania robimy podział, np. za pomocą szybkozłączki lub szyny w rozdzielnicy. Przewód PEN poniżej 10mm2 Cu lub 16mm2 Al, jeśli jest możliwość to doprowadzamy do obecnych norm, a jak się nie da to go nie wydłużamy tylko rozdzielamy zgodnie z przepisami. </p>



<p>Oczywiście bardzo stare instalacje zawsze warto wymienić wraz z przewodami i zabezpieczeniami. Nie w każdym jednym wypadku jest możliwość wymiany WLZ, więc nie popadajmy przy tym w interpretacje norm rodem z internetu, tylko róbmy w pełni zgodnie z przepisami i tak żeby było dla wszystkich bezpiecznie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://elektrykapradnietyka.com/35254/modernizacja-instalacji-elektrycznej-tnc-tncs/">Modernizacja instalacji elektrycznej z TN-C na TN-C-S</a> pochodzi z serwisu <a href="https://elektrykapradnietyka.com">Elektryka Prąd Nie Tyka - instalacje elektryczne w praktyce</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">35254</post-id>	</item>
		<item>
		<title>TN-C w polskiej praktyce &#8211; normy, przepisy i zwyczaje</title>
		<link>https://elektrykapradnietyka.com/28910/siec-tn-c-praktyka-polskie-normy-przepisy-zwyczaje/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Kiszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jun 2019 20:03:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ABC Elektryka]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Instalacja elektryczna]]></category>
		<category><![CDATA[modernizacja instalacji elektrycznej]]></category>
		<category><![CDATA[normy elektryczne]]></category>
		<category><![CDATA[Normy i przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[TN-C]]></category>
		<category><![CDATA[TN-C-S]]></category>
		<category><![CDATA[układy sieciowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://elektrykapradnietyka.com/?p=28910</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od dłuższego czasu można zauważyć niepokojące zjawisko w postaci coraz częstszego błędnego interpretowania przepisów oraz przekazywania wiedzy, również dotyczącej przepisów poprzez tzw. głuchy telefon. W poniższym artykule postaram się przybliżyć polskie przepisy dotyczące instalacji elektrycznych, ich interpretację oraz dobre, lecz nieuregulowane zwyczaje. Na początek, trzeba koniecznie rzucić okiem na przepisy. Zacznijmy od tego co istotne [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://elektrykapradnietyka.com/28910/siec-tn-c-praktyka-polskie-normy-przepisy-zwyczaje/">TN-C w polskiej praktyce &#8211; normy, przepisy i zwyczaje</a> pochodzi z serwisu <a href="https://elektrykapradnietyka.com">Elektryka Prąd Nie Tyka - instalacje elektryczne w praktyce</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Od dłuższego czasu można zauważyć niepokojące zjawisko w postaci coraz częstszego błędnego interpretowania przepisów oraz przekazywania wiedzy, również dotyczącej przepisów poprzez tzw. głuchy telefon. W poniższym artykule postaram się przybliżyć polskie przepisy dotyczące instalacji elektrycznych, ich interpretację oraz dobre, lecz nieuregulowane zwyczaje.</strong><br />
<span id="more-28910"></span></p>
<p>Na początek, trzeba koniecznie rzucić okiem na przepisy. Zacznijmy od tego co istotne a zarazem wielu zapomina lub całkiem nie wie &#8211; <a href="http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu19940890414">Prawo Budowlane</a>:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><strong><em>Art. 62. 1. Obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania </em></strong><em><strong>poddawane przez właściciela lub zarządcę kontroli: </strong><br />
(&#8230;)<br />
2) okresowej, co najmniej raz na 5 lat, polegającej na sprawdzeniu stanu technicznego i przydatności do użytkowania obiektu budowlanego, estetyki obiektu budowlanego oraz jego otoczenia; <strong>kontrolą tą powinno być objęte również badanie instalacji elektrycznej i piorunochronnej w zakresie stanu sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń, oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów;</strong></em></p>
<p>Powszechna interpretacja tego zapisu brzmi tak: właściciel ma obowiązek dokonać przeglądu instalacji elektrycznej (oględziny i pomiary) <strong>co najmniej raz na 5 lat</strong>. Co to oznacza? Oczywiście nikt nie karze właścicielowi latać z miernikiem, nawet jeśli nie wie jak poprawnie wymienić baterie w pilocie do telewizora &#8211; <strong>właściciel ma zlecić dokonanie przeglądu</strong>. Proszę też tu nie mylić przeglądu z pomiarami, gdyż pomiary są jedynie częścią przeglądu, poprawnie składającego się na oględziny, pomiary i ewentualne wypisanie protokołu. Jeśli oględziny wyszły negatywnie, to można odstąpić od wykonywania jakichkolwiek pomiarów. Jeśli część instalacji/sieci/urządzenia etc. nie jest bezpieczna to można tę część lub całość trwale odłączyć od napięcia, wykonać pozostałą część przeglądu i wszystko zanotować.</p>
<p>W praktyce większość mieszkań, domów, a czasem nawet biura i fabryki <strong>nie mają aktualnych przeglądów</strong> &#8211; ktoś o tym nie wie, nie pamięta, albo żal mu środków na opłacenie pomiarowca. W efekcie często kończy się to pożarem, porażeniem (a to utratą zdrowia lub życia) lub uszkodzeniem drogiego sprzętu elektronicznego zasilanego z wadliwej instalacji elektrycznej &#8211; jak to mawiają, najtaniej jednak jest wykonać prawidłowy przegląd.</p>
<p>Inna sprawa jest taka że <strong>zdecydowana większość funkcjonujących instalacji w mieszkalnictwie nigdy nie powinna była zostać dopuszczona do załączenia napięcia</strong> &#8211; niektórzy elektrycy mawiają iż jest to ponad 90%, a przeglądy tych instalacji jeśli są dokonywane, co jest rzadkością, to niemal zawsze odbywa się to jedynie &#8220;na papierze&#8221;, na którym elektryk oświadcza iż instalacja jest bezpieczna, co prawdą zwykle nie jest&#8230;</p>
<p>Dość często poruszany jest temat wymaganych <strong>uprawnień do wykonywania przeglądów</strong>. Przypomnę, że na przegląd składają się oględziny i ewentualnie pomiary &#8211; o ile oględziny dopuszczają instalację do bezpiecznej eksploatacji pod napięciem. Wiele osób uważa iż punkt 10. uprawnień energetycznych grupy pierwszej uprawnia do pomiarów. Jest to błędne założenie &#8211; cytując:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>10) aparatura kontrolno-pomiarowa oraz urządzenia i instalacje automatycznej regulacji; sterowania i zabezpieczeń urządzeń i instalacji wymienionych w pkt 1-9.</em></p>
<p>Jak widać uprawnia to do wymienionych rzeczy w <strong>zakresie</strong> który zawsze jest podany wcześniej w każdym świadectwie. To właśnie ten &#8220;zakres&#8221; najbardziej decyduje o tym co możemy a czego nie &#8211; zwłaszcza w kwestii przeglądów. Istnieją przepisy (a nie tylko normy) ich dotyczące &#8211; w tym kto powinien je wykonywać. Niestety nie są one dla wszystkich w pełni jasne i istnieje wiele interpretacji. Z pewnością na protokole musi się podpisać co najmniej jedna osoba z uprawnieniami dozorowymi (&#8220;D&#8221;) z <strong>zakresem kontrolno-pomiarowym</strong>, a zakres &#8211; jak przed chwilą wspomniałem &#8211; znajduje się zawsze tuż przed wszystkimi punktami. Podpis zatwierdza poprawność informacji na protokole, lecz osoba z &#8220;D&#8221; mimo tego wymogu paradoksalnie nie może fizycznie dokonać przeglądu, chyba że posiada również uprawnienia eksploatacyjne (&#8220;E&#8221;) tak samo z zakresem <strong>kontrolno-pomiarowym</strong>. Może to też być zupełnie inna osoba. Według części interpretacji muszą tam być podpisy dwóch osób, ale pomińmy to bo powstanie zbyt gruba książka. Przykład z podkreślonym na czerwono zakresem kontrolno-pomiarowym można zobaczyć poniżej:</p>
<p><figure id="attachment_30718" aria-describedby="caption-attachment-30718" style="width: 600px" class="wp-caption alignnone"><img decoding="async" class="wp-image-30718 size-full" src="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2019/06/sep_back_pixelized_600_kontrolno_pomiarowe_2.jpg" alt="Tył świadectwa SEP - kontrolno-pomiarowe" width="600" height="488" srcset="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2019/06/sep_back_pixelized_600_kontrolno_pomiarowe_2.jpg 600w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2019/06/sep_back_pixelized_600_kontrolno_pomiarowe_2-300x244.jpg 300w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2019/06/sep_back_pixelized_600_kontrolno_pomiarowe_2-516x420.jpg 516w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-30718" class="wp-caption-text">Tył świadectwa kwalifikacyjnego SEP</figcaption></figure></p>
<p>Odnośnie poruszonej już kwestii braku przeglądów, pozwolę sobie na trzy przykłady z mojego własnego doświadczenia z pobytu w jednym z polskich hoteli, podczas gdy byłem w delegacji. Ledwo po zakwaterowaniu się w pokoju, chciałem obejrzeć przed spaniem film na laptopie. Po kilku minutach oglądania usłyszałem huk i laptop zaczął piszczeć wskutek braku zewnętrznego zasilania &#8211; najpewniej zasilacz dostał 400V napięcia międzyfazowego zamiast 230V gdyż, jak sam widziałem, złącza przewodów neutralnych w całej instalacji nie były dokręcane od wielu lat i łączone było aluminium bezpośrednio z miedzią. Druga rzecz, podczas wyjaśniania sytuacji obecności niebezpiecznego napięcia 80V na PE (tzn. na bolcach w gniazdkach w ponad 1/4 pokoi) jedna z sprzątaczek pokazała mi swoją częściowo sparaliżowaną rękę z blizną i opowiedziała że to po porażeniu prądem, wskutek tego iż było napięcie tam gdzie go być nie powinno &#8211; a to &#8220;tylko&#8221; 230V. Trzecia rzecz, w tym samym budynku i z tym samym laptopem: nowo zakupiony zasilacz uniwersalny dostał przebicia, a obudowa laptopa nie stanowi wystarczającej izolacji w świetle norm &#8211; raz że celowo jej rezystancja izolacji jest mała, a dwa że części przewodzące m.in. gniazd są dostępne dla powierzchni ręki i innych części ciała. Dotknięcie rur instalacji C.O. podczas gdy laptop leżał na nogach mimo długich spodni, spowodowało dotkliwe porażanie mnie prądem. To, że do tego doszło to oczywiście nie wina hotelu, tylko producenta zasilacza, ale wyłącznik różnicowo-prądowy (potocznie różnicówka lub w skrócie RCD &#8211; residual current device) w instalacji był typu AC a nie A, przez co nie było niczego i nikogo co by odłączyło napięcie i zabezpieczyło mnie przed utratą zdrowia lub życia. Dla przypomnienia, typ A reaguje na prąd wyprostowany jednopołówkowo, czyli podczas ww. sytuacji. Typ AC niestety ma prawo wtedy nie wyłączyć &#8211; reaguje tylko na prąd przemienny, czyli z obydwoma połówkami. RCD typu A to niewiele większy koszt, jednak większość elektryków nie została z tym zaznajomiona, a zarazem kierują się kosztem materiału więc skoro tamta (rzekomo) taka sama jest o 10zł (3$) droższa to wezmę tą tańszą&#8230; Niestety nie jedna osoba na świecie <strong>przypłaciła to życiem</strong> &#8211; choćby niedawna <a href="https://www.o2.pl/artykul/nastolatka-pisala-smsa-w-wannie-rosjanka-nie-zyje-6326060982085249a" target="_blank" rel="noopener">śmierć 14-letniej Rosjanki</a>. Gdyby tylko instalacja miała sprawny RCD &lt;=30mA typu &#8220;A&#8221;, to jej porażenie prądem w najgorszym razie skończyło by się nieprzyjemnie, <strong>ale wciąż by żyła</strong>. Na marginesie, po cudzych doświadczeniach i jednym własnym, osobiście jestem zwolennikiem stosowania RCD dla obwodów oświetleniowych, mimo iż normy tego nie nakazują, ale i nie zabraniają, a zarazem nie jest to koszt warty czyjegoś życia, zwłaszcza że to jest niewielki ułamek kosztu całej instalacji.</p>
<p>Warto podkreślić iż <strong>odpowiedzialność</strong> skutków nieszczęść (w tym czyjejś śmierci) od instalacji bez aktualnego przeglądu <strong>spada na jej właściciela</strong>, a przy aktualnym przeglądzie, odpowiedzialność zwykle ponosi elektryk który podpisał się pod protokołem. Jeśli instalacja została wykonana prawidłowo, zgodnie z normami i przede wszystkim zgodnie z przepisami oraz prawidłowo eksploatowana wraz z systematycznymi i rzetelnymi przeglądami to nikomu nie powinna się stać krzywda, a nawet jeśli (co jest wysoce nieprawdopodobne), to nikt za to nie poniesie odpowiedzialności. Po niedawnym pożarze mieszkania w Krakowie, sprawę przeglądów wyłącznie na piśmie, nagłośniła <a href="https://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/18-latka-wypadla-z-szostego-pietra-to-cud-ze-przezyla-oficjalna-strona-programu-uwaga-tvn,290343.html" target="_blank">telewizja</a>.</p>
<p>Przejdźmy teraz do dwóch kwestii również nurtujących wielu elektryków &#8211; prawidłowe wykonanie układu TN-C-S oraz przekrój PEN kontra modernizacja instalacji elektrycznej.</p>
<h2>Prawidłowe wykonanie układu TN-C-S</h2>
<p>Tytułowe &#8220;TN-C w polskiej praktyce&#8221; to niezwykle często wyspa TT. Wyspa TT to nic innego jak sieć TN-C w której przewód PEN (ochronno-neutralny zwany dawniej &#8220;zerem&#8221;) został wykorzystany jako N (neutralny) a uziemienie ochronne/przewody ochronne (PE &#8211; protective earth) są połączone tylko z uziomem budynku (E &#8211; earth). Jest to zdecydowanie <strong>nieprawidłowe wykonanie instalacji</strong> o ile ZE (zakład energetyczny) tego nie nakazuje w warunkach przyłączenia. Można by wyciągnąć wniosek iż wyspa TT jest bezpieczniejsza od TN-C-S ale z pewnością nie kiedy wyłącznik różnicowo-prądowy (RCD, potocznie różnicówka) ulegnie uszkodzeniu i tak samo kiedy na przewodzie ochronnym pojawi się napięcie, co jest mniej prawdopodobne w prawidłowo wykonanym układzie TN-C-S. Warto pamiętać iż <strong>różnicówki są jednym z najbardziej awaryjnych elementów każdej dzisiejszej instalacji</strong>, co tłumaczy w nich obecność przycisku &#8220;test&#8221; oraz wymagań producentów w postaci konieczności jej sprawdzenia tym przyciskiem zwykle raz w miesiącu. Należy zaznaczyć iż awarii może ulec RCD każdej jednej marki i modelu. Lepiej żeby nie doświadczyć tego w postaci porażenia z utratą zdrowia/życia lub pożaru przed którym w wielu wypadkach RCD jest w stanie ochronić &#8211; mianowicie: utlenienie i spadek rezystancji izolacji wskutek działania znacznej temperatury, ale jeszcze zbyt niskiej aby doszło do gwałtownego spalania czyli takiego z obecnością ognia.</p>
<p>Proszę sobie wyobrazić sytuację w której mamy instalację w postaci wyspy TT wyposażonej w jeden tylko RCD który uległ uszkodzeniu. Równocześnie dochodzi do zwarcia pomiędzy przewodem fazowym a PE &#8211; czy to klasyczne zwarcie czy np. wskutek awarii lub nieprawidłowej naprawy lampki biurkowej nastąpi połączenie L z PE.</p>
<p>Na marginesie, do tego również może dojść przed RCD. Nietrudno sobie wyobrazić że taka sytuacja prowadzi do zagrożenia porażenia, pewnego porażenia &#8211; bo kto nie posiada w domu urządzeń w 1 klasie ochronności? W takiej sytuacji, samo dotknięcie styku ochronnego (&#8220;bolca&#8221;) w gnieździe po wyjściu z gorącej kąpieli jest równoznaczne z dużym prawdopodobieństwem utraty życia lub zdrowia. Kilka akapitów wcześniej pisałem o pani sprzątającej w hotelu z częściowo sparaliżowaną ręką. Tylko ręką a nie np. kręgosłupem na jej szczęście.</p>
<p>Mniej zaznajomieni z tym jak naprawdę wygląda TN-C-S oraz czym się różni od TT, mogą zobaczyć poniżej schematy poglądowe. Zostały w nich celowo pominięte zabezpieczenia.</p>
<p><figure id="attachment_30599" aria-describedby="caption-attachment-30599" style="width: 379px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-30599" src="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2019/05/TN-C-S-earthing_pl.gif" alt="Schemat poglądowy układu TN-C-S" width="379" height="344" /><figcaption id="caption-attachment-30599" class="wp-caption-text">Schemat poglądowy układu TN-C-S</figcaption></figure></p>
<hr style="border-width: 1px; border-color: #666;" />
<p><figure id="attachment_30601" aria-describedby="caption-attachment-30601" style="width: 379px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-30601" src="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2019/05/TT-earthing_pl.gif" alt="Schemat poglądowy układu TT" width="379" height="344" /><figcaption id="caption-attachment-30601" class="wp-caption-text">Schemat poglądowy układu TT</figcaption></figure></p>
<p>Jak doskonale widać w układzie TT i wyspie TT przewód &#8220;PEN&#8221; staje się przewodem N a ochronę pełni uziemienie odseparowane od sieci (uziom budynku połączony z PE instalacji i tylko z PE) &#8211; jedno dla całej instalacji lub rzadziej osobne dla każdego urządzenia/gniazda. W układzie TN-C-S przewód PEN ulega &#8220;rozdzieleniu&#8221; na dwa przewody &#8211; N który jest przewodem (tylko i wyłącznie) roboczym oraz na PE który jest przewodem ochronnym. Oczywiście mówiąc &#8220;rozdzielenie&#8221; lub częściej używane słowo &#8220;podział&#8221; mamy na myśli zwykłe połączenie trzech lub czterech przewodów &#8211; zgodnie z rysunkiem. Zgodnie z normami uziemienie ww. punktu podziału nie jest obowiązkowe lecz zalecane &#8211; dzięki ww. uziemieniu jest znacznie bezpieczniej oraz <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Filtr_(elektronika)" target="_blank" rel="noopener">filtry EMI</a> (&#8220;sieciowe&#8221;) w urządzeniach mogą lepiej tłumić wyższe harmoniczne m.in. dzięki kondensatorom między przewodami roboczymi a PE.</p>
<p>Niezależnie od tego czy instalacja posiada RCD czy nie, <strong>układ TN-C-S uznaje się za bezpieczniejszy od TT</strong>, a wyspa TT może zostać wykonana tylko i wyłącznie gdy ZE nam to nakazuje &#8211; w Polsce jest to niezwykle rzadkie, a przyczyną tego jest sytuacja w której ZE w danym punkcie (zwykle znacznie odległym od trafo) nie jest w stanie zagwarantować iż na przewodzie PEN (N) napięcie względem ziemi nie przekroczy wartości napięcia dopuszczalnego długotrwale &#8211; przypominam iż termin &#8220;napięcie dopuszczalne długotrwale&#8221; jest odpowiednikiem dawnego &#8220;napięcia bezpiecznego&#8221; gdyż zostało udowodnione iż napięcie 12VAC jest w stanie zabić dorosłego człowieka, a z własnego doświadczenia wiem iż &#8220;lekkie&#8221; dotknięcie dłonią małej powierzchni na której znajduje się 24VAC może być bardzo dotkliwe &#8211; zaznaczając iż byłem wtedy mocno spocony i pracowałem w środku nocy przy instalacji pracującej przy tym właśnie napięciu, której z względów bezpieczeństwa nie mogłem wtedy wyłączyć. W drugą stronę nie jeden mógłby się zastanawiać nad próbą wykonania układu TN-C-S przy sieci TT (warunki ZE) wykonując uziom o bardzo niskiej rezystancji &#8211; wtedy niestety nie wiemy jak dokładnie niska musi być ta rezystancja oraz narażamy się na to że przez PEN z sieci do naszego uziomu popłynie bardzo duży prąd wyrównawczy mogący nawet spowodować zapalenie się izolacji przewodów PEN (a raczej N bo to TT) oraz PE a tym pożar lub porażenie prądem w razie przepalenia się tych przewodów &#8211; na tej samej zasadzie co w TN-C bo przecież sieć od transformatora aż do instalacji może mieć inny układ czyli np. TN-C a instalacja to TN-C-S lub wyspa TT jeśli ZE tak nakazało. Reasumując powyższe, jedna z najbardziej podstawowych kwestii przy budowie instalacji, wygląda tak iż <strong>jeśli mamy w warunkach ZE układ TN-C to instalację wykonujemy w układzie TN-C-S, a jeśli warunki ZE mówią TT to instalację wykonujemy jako TT</strong>.</p>
<h2>Przekrój przewodu PEN w instalacjach w układzie TN-C oraz TN-C-S</h2>
<p>Zgodnie z normą PN-HD 60364-5-54 przewód PEN (ochronno-neutralny zwany dawniej jako &#8220;zero&#8221; lub &#8220;0&#8221;) powinien mieć przekrój poprzeczny co najmniej 10mm2 w przypadku miedzi (Cu) lub co najmniej 16mm2 w przypadku aluminium (Al). Czyli w nowych instalacjach, przewód od licznika prowadzimy minimalnie takim właśnie przekrojem, chyba że któraś norma w danym wypadku nakazuje zastosować jeszcze większy przekrój z jakiejś tam przyczyny &#8211; a jest ich kilka. Temat doboru przekroju przewodów jest dość rozległy i jest tematem na osobny artykuł. Warto jedynie wspomnieć to co jest rzadko wspominane. Mianowicie przekrój 10mm2 Cu oraz 16mm2 Al są kompletnie najmniejszymi jakie mogą wytrzymać prąd udarowy wskutek najsilniejszego możliwego wyładowania atmosferycznego (uderzenie pioruna w sieć, piorunochron lub w samą ziemię w pobliżu domu albo sieci), więc siłą rzeczy, niezależnie od układu sieci, musimy poprowadzić taki przewód aby każda żyła nie miała mniej niż wyżej podane. Czasem normy nakazują zwiększyć ten przekrój do 16mm2 &#8211; w przypadku większego zagrożenia przez wyładowanie atmosferyczne w danej instalacji. WLZ spełniający te wymogi doprowadzamy do rozdzielnicy w której mamy m.in. punkt podziału (często realizowany z pomocą szyn rozdzielczych i szyn wyrównawczych) oraz ogranicznik przepięć za którymi <strong>dopiero</strong> można zastosować mniejsze przekroje o ile wcześniejsze zabezpieczenia na to pozwalają i nie ma innych przeciwwskazań. Punkt podziału, połączenia wyrównawcze oraz prawidłowe podłączenie ogranicznika przepięć to tematy na inne artykuły.</p>
<p>Oczywiście <strong>o przekroju powinien zadecydować projektant</strong> (elektryk mający uprawnienia do projektowania) który powinien znać aktualne normy obowiązujące w danym kraju w którym ma być wybudowana instalacja, warunki przyłączeniowe ZE, miejsce w którym znajduje się działka budowlana, projekt architektoniczny i kilka innych rzeczy które mają wpływ na minimalny przekrój przewodów oraz to co może niektórych zdziwić &#8211; na maksymalny dopuszczalny przekrój. To ostatnie wynika również z kilku przyczyn, ale wspomnę iż swego czasu znalazłem przepis mówiący o maksymalnym dopuszczalnym przekroju przewodów w instalacji wynoszący&#8230; 10mm2. Niestety w tej chwili nie pamiętam gdzie ten zapis znalazłem, jak go ponownie odnajdę to dopiszę to w tym miejscu.</p>
<p>Ale <strong>co z starymi instalacjami nie spełniającymi tego wymogu którego wtedy jeszcze nie było?</strong> Mało tego, obecnie zdarzają się nowe instalacje które mają 6mm2 Cu w WLZ a nawet dużo dużo mniej. Co w takiej sytuacji? Niejeden by powiedział że takie instalacje powinny przestać być używane i ewentualnie wymienione, pozbawiając prądu sporą część społeczeństwa. A jak jest naprawdę? Otóż w Polsce i wielu innych państwach obowiązuje zasada &#8220;<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Lex_retro_non_agit" target="_blank" rel="noopener">prawo nie działa wstecz</a>&#8220;. Jak to się ma w praktyce? Okazuje się to bardzo poważnym problemem i bardzo częstym tematem dyskusji na forach i grupach dyskusyjnych. Ponadto często mówi się o &#8220;sytuacji zastanej&#8221; &#8211; czyli nie ja to zrobiłem ale muszę się z tym uporać. W ww. kwestii przekrojów oraz układów sieci trzeba zaznaczyć że chodzi o dość <strong>często spotykane zjawisko przerwy przewodu lub połączenia</strong>, przede wszystkim przewodu ochronno-neutralnego (PEN) nie raz niosącego <strong>skutek śmiertelny</strong>. Nie każdy rozumie to zjawisko, więc posłużę się zapożyczoną grafiką przedstawiającą normalną sytuację oraz to co się dzieje podczas przerwy PEN w układzie TN-C oraz TN-C-S w którym również występuje:</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-30894" src="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2019/06/PEN-break-1.gif" alt="Ilustracja skutków przerwy PEN" width="600" height="605" /></p>
<p>Oraz zacytuję swoje własne słowa, które napisałem podczas tłumaczenia tego zjawiska pewnemu laikowi:</p>
<blockquote class="td_quote_box td_box_center"><p>Mówiąc łopatologicznie jak do kompletnego laika albo jak do małego dziecka. Wyobraź sobie, że w przewodzie fazowym płyną złe &#8220;fluidy&#8221;. Uciekają one do zera (PEN) i cześć, pa! Jeśli pojawią się na metalowej obudowie połączonej z zerem to jeszcze szybciej uciekną i nie zrobią nikomu krzywdy. Ale jak ktoś niedobry uszkodzi zero (PEN) to te &#8220;niedobre fluidy&#8221; pójdą przez rezystancję urządzenia na styk N w gnieździe, poprzez mostek zerujący pójdą (wróć! popłyną&#8230;) na &#8220;bolec&#8221;, a stamtąd na obudowę urządzenia. I te niedobre fluidy w takiej (i nie tylko w takiej) sytuacji zrobią macantowi złe kuku.</p></blockquote>
<p>Jak widać, przerwa przewodu lub łączenia przewodów ochronno-neutralnych (PEN &#8211; dawniej &#8220;zero&#8221;) niesie za sobą bardzo poważne zagrożenie, którego nie należy lekceważyć. Co by tłumaczyło w 1993 roku powstanie <a href="http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20150001422">przepisu</a> (wejście w życie: 1994) którego pozwolę sobie zacytować:</p>
<p style="padding-left: 30px;">Obwieszczenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 17 lipca 2015 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie &#8211; § 183. punkt 1, podpunkt 2:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>W instalacjach elektrycznych należy stosować (&#8230;) <strong>oddzielny przewód ochronny i neutralny</strong>, w obwodach rozdzielczych i odbiorczych.</em></p>
<p>Interpretacja wcześniej wymienionej normy często jest taka iż przewód PEN nie może mieć mniej niż 10mm2 Cu lub 16mm2 Al, co sam napisałem, ale&#8230; jak również wspomniałem prawo nie działa wstecz, a mimo tego bardzo często zdarzają się osoby kładące instalację w układzie TN-C zamiast TN-C-S <strong>twierdząc</strong>, że przewód PEN nie spełnia norm i mało tego według części z nich jest N-em a nie PEN-em, a stare instalacje nie są w żadnym układzie. Czyli co? Dawniej nie było nikogo kto znał normy i nie było na świecie ani jednego elektryka? Wręcz przeciwnie, było ich wręcz więcej, ale to normy oraz przepisy się zmieniły i weszły nowe. Poza tym, dostępność materiałów znacząco się poprawiła i tak samo ceny drastycznie się zmieniły.</p>
<p>Czemu więc wciąż przez niektórych budowane są instalacje TN-C zamiast TN-C-S, nie wspominając nawet o innych układach? Naturalnie jakaś część tych osób robi to z oszczędności, ryzykując konsekwencje prawne lub własne życie, a jeszcze inni po prostu tak się nauczyli podglądając elektryków przy pracy 30 lat temu i myślą że robią dobrze. A jakby tak lekarz lub prawnik praktykował wiedzę sprzed 30 lub więcej lat?</p>
<p>Wracając na ziemię, mamy normy z słowami &#8220;powinno&#8221; oraz ustawy z słowami &#8220;należy&#8221;. Norma jak i ustawy nie działają wstecz, więc nie ma obowiązku wymiany WLZ (choć osobiście do tego z całego serca namawiam), a przepis dość już stary bo z 1993 r. mówi o osobnym N i osobnym PE, więc według niego <strong>mamy obowiązek dokonać &#8220;podziału&#8221; (punkt podziału) niezależnie od tego jaki mamy przewód PEN </strong>&#8211; i mało tego &#8211; <strong>niezależnie od tego kiedy był położony</strong>.</p>
<p>Niezależnie od zastosowanych słów, <strong>przepis w ustawie ma większą moc prawną niż norma</strong>, więc instalacje w układzie TN-C zbudowane po 1994 roku powstały nielegalnie, a podział (punkt podziału) jak przypomnę, należy wykonać zawsze (poza wyjątkiem gdy mamy do czynienia z innym układem aniżeli TN-C).</p>
<p>Istnieje jeszcze dużo większy problem. W instalacjach TN-C zdarzają się przypadki gniazd powszechnego stosowania posiadające styk ochronny (&#8220;bolec&#8221;), który nie jest do niczego podłączony, a więc nie posiadające zerowania. Część osób robi to z chęci zysku &#8211; zrobię szybciej to zarobię więcej w tym samym czasie, lub będę mieć więcej wolnego. Owszem, jak kogoś prąd zabije to pan lub pani prokurator załatwi dość długi &#8220;urlop&#8221;, ale niekoniecznie tam gdzieśmy by sobie to życzyli&#8230; Ta sama sytuacja jest z tymi którzy PEN nazywają N-em wskutek ostatnio popularnej interpretacji normy PN-HD 60364-5-54.</p>
<p>Przypomnę, że urządzenia w 1 klasie ochronności bez połączenia ochronnego (wyrównawczego) mogą mieć w każdej chwili napięcie na obudowie. Najlepszym tego przykładem jest pralka często umieszczana w łazienkach, a wewnątrz pralki pełno brudu i wilgoci pogarszającej sytuację. <strong>Któż by nie chciał mieć elektrowstrząsów zaraz po kąpieli?</strong></p>
<h3>Napiszcie proszę w komentarzach co byście zrobili w trzech takich sytuacjach:</h3>
<p>1) Kupujecie mieszkanie w bloku gdzie WLZ ma przewody 4mm2 Al. Instalacja wymaga natychmiastowego wyłączenia spod napięcia i wymiany. Jednocześnie w danej chwili nie ma możliwości wymiany tego WLZ. Nowa instalacja jako TN-C, jako TN-C-S czy może wszystkie gniazda bez bolca, także dla pralki i innych urządzeń w 1 klasie ochronności?</p>
<p>2) Pracujecie jako elektryk w szpitalu, na oddziale kardiologi, w miejscu gdzie często jest wilgoć lub woda odnajdujecie niedawno wymienione nowe gniazdo z niepodłączonym do niczego bolcem. Instalacja TN-C. Zostawić czy wykonać zerowanie?</p>
<p>3) Wynajmujecie mieszkanie, nowa instalacja TN-C, w łazience są ładne płytki i na nich jest gniazdo z zerowaniem, które wymaga pilnej wymiany i które obecnie zasila pralkę. Gniazdo bez bolca czy może zerowanie?</p>
<p>Artykuł <a href="https://elektrykapradnietyka.com/28910/siec-tn-c-praktyka-polskie-normy-przepisy-zwyczaje/">TN-C w polskiej praktyce &#8211; normy, przepisy i zwyczaje</a> pochodzi z serwisu <a href="https://elektrykapradnietyka.com">Elektryka Prąd Nie Tyka - instalacje elektryczne w praktyce</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">28910</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Układy sieciowe TN-C, TN-S, TN-C-S, TT, IT</title>
		<link>https://elektrykapradnietyka.com/21667/tnc-tns-tncs-tt-it/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Elektryka prąd nie tyka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Sep 2017 09:01:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ABC Elektryka]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[TN-C]]></category>
		<category><![CDATA[TN-C-S]]></category>
		<category><![CDATA[TN-S]]></category>
		<category><![CDATA[TT]]></category>
		<category><![CDATA[układy sieciowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://elektrykapradnietyka.com/?p=21667</guid>

					<description><![CDATA[<p>Witam koleżanki i kolegów elektryków. Na początku chciałabym zaznaczyć, że jestem kobietą. Niektórym z państwa może wydać się to dziwne, ale postanowiłam przełamać pewien stereotyp, iż elektryka jest zajęciem typowo męskim i dać przykład, że kobieta jeśli tylko ma ochotę, jest w stanie zrozumieć ten dość trudny fach. Osobiście zawsze miałam problem ze zrozumieniem układów [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://elektrykapradnietyka.com/21667/tnc-tns-tncs-tt-it/">Układy sieciowe TN-C, TN-S, TN-C-S, TT, IT</a> pochodzi z serwisu <a href="https://elektrykapradnietyka.com">Elektryka Prąd Nie Tyka - instalacje elektryczne w praktyce</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Witam koleżanki i kolegów elektryków. Na początku chciałabym zaznaczyć, że jestem kobietą. Niektórym z państwa może wydać się to dziwne, ale postanowiłam przełamać pewien stereotyp, iż elektryka jest zajęciem typowo męskim i dać przykład, że kobieta jeśli tylko ma ochotę, jest w stanie zrozumieć ten dość trudny fach. Osobiście zawsze miałam problem ze zrozumieniem układów sieciowych. Była to moja zmora, nauczyciele często powtarzali, że jest to absolutna podstawa, którą każdy powinien znać. Niektórzy wyuczyli się rysunków na pamięć, inni próbowali zrozumieć dlaczego tak, a nie inaczej. Dlatego mój pierwszy artykuł będzie właśnie o układach sieciowych. Mam nadzieję, że pomogę tym krótkim, aczkolwiek zwięzłym i rzeczowym artykułem, moim początkującym koleżankom i kolegom.</p>
<p>Zacznijmy może od wyjaśnienia, co oznaczają poszczególne litery na poszczególnych miejscach. Układy sieci oznacza się z pomocą symboli literowych<strong>. </strong></p>
<p><strong>Pierwsza litera oznacza związek pomiędzy układem sieci a potencjałem ziemi:</strong></p>
<p><strong>T</strong> &#8211; bezpośrednie połączenie jednego punktu układu sieci z ziemią. Najczęściej jest łączony z ziemią punkt neutralny instalacji;</p>
<p><strong>I</strong> &#8211; wszystkie części czynne, to znaczy mogące się znaleźć pod napięciem w warunkach normalnej pracy są izolowane od ziemi, lub jeden punkt układu sieci jest połączony z ziemią poprzez impedancję lub bezpiecznik iskiernikowy (uziemienie otwarte);</p>
<p><strong>Druga litera oznacza związek pomiędzy częściami przewodzącymi dostępnymi a ziemią: </strong></p>
<p><strong>N</strong> &#8211; bezpośrednie połączenie (metaliczne) podlegających ochronie części przewodzących, z uziemionym punktem układu sieci, zazwyczaj z uziemionym punktem neutralnym;</p>
<p><strong>T</strong> &#8211; bezpośrednie połączenie z ziemią (uziemienie) podlegających ochronie części przewodzących dostępnych, niezależnie od uziemienia punktu układu sieci, zazwyczaj uziemienia punktu neutralnego;</p>
<p><strong>Następna litera oznacza związek pomiędzy przewodem neutralnym N i przewodem ochronnym PE:</strong></p>
<p><strong>C</strong> &#8211; funkcję przewodu neutralnego i przewodu ochronnego spełnia jeden przewód, zwany przewodem ochronno-neutralnym <strong>PEN</strong>,</p>
<p><strong>S</strong> &#8211; funkcję przewodu neutralnego i przewodu ochronnego spełniają osobne przewody: przewód <strong>N</strong> i przewód <strong>PE</strong>,</p>
<p><strong>C-S </strong>&#8211; w pierwszej części sieci, licząc od strony doprowadzenia zasilania (przyłącza) zastosowany jest przewód ochronno-neutralny <strong>PEN</strong>, a w drugiej osobny przewód neutralny <strong>N</strong> i przewód ochronny <strong>PE</strong>.</p>
<p>Spójrzmy zatem, jak wygląda to wizualnie:</p>
<h2><strong>Układ TN-C</strong> (Układ uziemiony, części normalnie nieprzewodzące połączone z punktem neutralnym transformatora, wspólny przewód PEN).</h2>
<p><figure id="attachment_21669" aria-describedby="caption-attachment-21669" style="width: 1201px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-21669 size-full" title="Układ sieciowy TN-C" src="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tnc.jpg" alt="" width="1201" height="599" srcset="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tnc.jpg 1201w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tnc-300x150.jpg 300w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tnc-768x383.jpg 768w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tnc-1024x511.jpg 1024w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tnc-842x420.jpg 842w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tnc-640x319.jpg 640w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tnc-681x340.jpg 681w" sizes="auto, (max-width: 1201px) 100vw, 1201px" /><figcaption id="caption-attachment-21669" class="wp-caption-text">Układ sieciowy TN-C</figcaption></figure></p>
<p>Układ sieci TN-C jest układem stosowanym powszechnie dotychczas, m.in. przez Zakłady Dystrybucyjne. W układzie tym funkcje ochronne oraz robocze instalacji są realizowane przez ten sam przewód zwany PEN. W układzie tym w wyniku powstania uszkodzenia przewodu PEN, na obudowach metalowych odbiorników pojawia się pełne napięcie fazowe. Jest to podstawowa wada tego układu sieciowego. Na przewodzie PEN może się także pojawiać napięcie względem ziemi spowodowane asymetrią obciążenia faz w instalacji, co powoduje przepływ prądu wyrównawczego np. poprzez ekran kabla sygnałowego sieci komputerowej. Przy dużych wartościach tego prądu urządzenia podłączone do sieci mogą ulec uszkodzeniu. Dodatkowo układ ten nie pozwala na stosowanie we właściwy sposób nowoczesnych urządzeń zabezpieczających przed porażeniem, jakimi są wyłączniki różnicowoprądowe.</p>
<h2><strong>Układ</strong> <strong>TN-S</strong> (Układ uziemiony, części normalnie nieprzewodzące połączone z punktem neutralnym transformatora, rozdział przewodu PE i N).</h2>
<p><figure id="attachment_21670" aria-describedby="caption-attachment-21670" style="width: 1150px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-21670 size-full" title="Układ sieciowy tn-s" src="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tns.jpg" alt="" width="1150" height="624" srcset="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tns.jpg 1150w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tns-300x163.jpg 300w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tns-768x417.jpg 768w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tns-1024x556.jpg 1024w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tns-774x420.jpg 774w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tns-640x347.jpg 640w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tns-681x370.jpg 681w" sizes="auto, (max-width: 1150px) 100vw, 1150px" /><figcaption id="caption-attachment-21670" class="wp-caption-text">Układ sieciowy TN-S</figcaption></figure></p>
<p>W powyższym układzie mamy rozdzielone przewody ochronny i neutralny, w związku z powyższym, istnieje możliwość zastosowania zabezpieczenia różnicowoprądowego. Jest to też układ stosowany najczęściej w domach i mieszkaniach.</p>
<h2><strong>Układ</strong> <strong>TN-C-S</strong> (Uziemiony, części normalnie nieprzewodzące połączone z punktem neutralnym transformatora, częściowo przewód PEN, później następuje rozdział na PE i N).</h2>
<p><figure id="attachment_21671" aria-describedby="caption-attachment-21671" style="width: 1178px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-21671 size-full" title="Układ sieciowy TN-C-S" src="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tncs.jpg" alt="" width="1178" height="623" srcset="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tncs.jpg 1178w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tncs-300x160.jpg 300w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tncs-768x406.jpg 768w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tncs-1024x542.jpg 1024w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tncs-794x420.jpg 794w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tncs-640x338.jpg 640w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/tncs-681x360.jpg 681w" sizes="auto, (max-width: 1178px) 100vw, 1178px" /><figcaption id="caption-attachment-21671" class="wp-caption-text">Układ sieciowy TN-C-S</figcaption></figure></p>
<p>Stosując ten układ należy pamiętać, że rozdział przewodu PEN na PE i N można wykonać tylko i wyłącznie w sytuacji gdy przewód PEN posiada przekrój min. 10mm<sup>2 </sup>Cu lub 16mm<sup>2</sup>Al. W innym przypadku nie możemy mówić o układzie TN-C-S. Rozdzielenie funkcji przewodu ochronno-neutralnego PEN na przewód ochronny PE i neutralny N, w przypadku układu sieci TN-C-S, powinno następować w złączu, w tablicy głównej lub rozdzielnicy głównej budynku, a punkt rozdziału można dodatkowo uziemić, jednak należy pamiętać o wykonywaniu połączeń wyrównawczych głównych budynku i połączeniu przewodu PE z GSU ( Główną Szyną Uziemiającą ).</p>
<h2><strong>Układ TT </strong>(Uziemiony, części normalnie nieprzewodzące- uziemione).</h2>
<p><figure id="attachment_21672" aria-describedby="caption-attachment-21672" style="width: 1065px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-21672 size-full" title="Układ sieciowy TT" src="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2021/10/siec-tt.jpg" alt="" width="1065" height="663"><figcaption id="caption-attachment-21672" class="wp-caption-text">Układ sieciowy TT</figcaption></figure></p>
<p>Układ TT był przez pewien okres stosowany, jako zapewniający większe bezpieczeństwo w przypadku instalacji występujących w obiektach (pomieszczeniach) o podwyższonym ryzyku porażenia. Jego zasadniczą wadą jest konieczność zapewnienia niskiej rezystancji uziemienia. Nie był to większy problem, gdy powszechnie stosowano metalowe rury instalacji wodociągowej, zapewniające dobre połączenie z ziemią. W chwili obecnej powszechnie zaczęto stosować rury PCV, zniknął więc dobry sposób uziemiania instalacji.</p>
<h2><strong>Układ</strong> <strong>IT</strong> (Izolowany, części normalnie nieprzewodzące- uziemione).</h2>
<p><figure id="attachment_21673" aria-describedby="caption-attachment-21673" style="width: 1105px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-21673 size-full" title="Układ sieciowy IT" src="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/it.jpg" alt="" width="1105" height="573" srcset="https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/it.jpg 1105w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/it-300x156.jpg 300w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/it-768x398.jpg 768w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/it-1024x531.jpg 1024w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/it-810x420.jpg 810w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/it-640x332.jpg 640w, https://elektrykapradnietyka.com/wp-content/uploads/2017/09/it-681x353.jpg 681w" sizes="auto, (max-width: 1105px) 100vw, 1105px" /><figcaption id="caption-attachment-21673" class="wp-caption-text">Układ sieciowy IT</figcaption></figure></p>
<p>Układ sieci IT jest ciągle stosowany w specyficznych rozwiązaniach, gdzie konieczne jest zapewnienie wysokiego stopnia ochrony przed porażeniem. Najczęściej można się z nim spotkać w szpitalach, gdzie zasilane są w ten sposób sale operacyjne. Układ ten charakteryzuje się tym, że od strony zasilania nie ma bezpośredniego połączenia z potencjałem ziemi (połączenie jest zrealizowane przez wysoką impedancję), nie ma więc drogi dla prądu zwarciowego. Nawet w przypadku uszkodzenia izolacji urządzenia odbiorczego, nie ma możliwości porażenia prądem elektrycznym. Może to spowodować dopiero drugie zwarcie kolejnego urządzenia. Wadą tego rozwiązania jest konieczność ciągłego monitorowania impedancji układu.</p>
<h3>Podsumowanie</h3>
<p>Jak widać sprawa po wyjaśnieniu obrazuje się niezbyt skomplikowanie, jak wydawać się mogła na początku. Znajomość układów sieciowych jest absolutną podstawą, nim przystąpimy do jakichkolwiek prac z instalacjami. Mam nadzieję, że po wyjaśnieniu tego tematu komuś rozjaśni się nieco w głowie i będzie w stanie wyjaśnić czym są układy sieciowe obudzony o 3 w nocy. A jak jest z wami Państwo „nietykalni”? Również układy sieciowe były waszą zmorą, a może mieliście inne tematy w szkole, z którymi ciężko wam było się uporać? Zachęcam do komentowania i dzielenia się tym, co sprawiało wam największy problem.</p>
<table style="line-height: 18px; color: #2a2828; font-size: 12px;" border="1" frame="border" rules="all" cellspacing="5">
<tbody>
<tr style="background-color: #eeeeee;">
<td>
<h3><strong>Zostań autorem</strong></h3>
<p>Znasz się na instalacjach elektrycznych, elektrotechnice, energetyce i automatyce? Lubisz przekazywać wiedzę innym, a do tego potrafisz pisać? <strong>Nie czekaj i dołącz do redakcji elektrykapradnietyka.com</strong>!</p>
<p><a href="http://elektrykapradnietyka.com/kontakt/">Napisz do nas</a>. Opisz w kilku zdaniach swoje doświadczenie oraz tematykę, którą chciałbyś opisywać w swoich artykułach.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Autor: Justyna Skrzetuska, korekta: Zbigniew Śliwiński</p>
<p>Artykuł <a href="https://elektrykapradnietyka.com/21667/tnc-tns-tncs-tt-it/">Układy sieciowe TN-C, TN-S, TN-C-S, TT, IT</a> pochodzi z serwisu <a href="https://elektrykapradnietyka.com">Elektryka Prąd Nie Tyka - instalacje elektryczne w praktyce</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">21667</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
