Projektujesz, montujesz lub serwisujesz systemy monitoringu na prywatnych posesjach? Źle ustawiona kamera to ryzyko, przed którym warto ustrzec klienta. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) nałożył pierwszą w historii administracyjną karę pieniężną na osobę prywatną za nieprzestrzeganie nakazu usunięcia kamer obejmujących sąsiednie działki i drogę publiczną.

Aby uniknąć kary zlecaj montaż kamer profesjonalistom 🙂

Monitoring wizyjny z dźwiękiem – stała obserwacja ulicy i posesji sąsiada

Sprawa, która miała swój początek w konflikcie sąsiedzkim dotyczy decyzji UODO nr DKE.561.4.2026 ze stycznia br. (opublikowana w lipcu 2026). Właściciel prywatnej nieruchomości zamontował na swojej posesji system monitoringu składający się z kilkunastu kamer. Urządzenia pracowały przez całą dobę, rejestrując nie tylko obraz, ale i dźwięk.

Kluczowy problem polegał na tym, że pole widzenia kamer wykraczało daleko poza granice działki właściciela – rejestrowało ruch na drodze publicznej oraz terenie sąsiednich posesji (w tym m.in. okno toalety w budynku sąsiada).

Po skargach sąsiadów Prezes UODO wszczął postępowanie i wydał decyzję nakazującą zaprzestanie przetwarzania wizerunku i głosu osób postronnych. Właściciel dostał 7 dni na demontaż kamer lub zmianę ich kąta widzenia tak, aby obejmowały wyłącznie jego własny teren.

Inwestor zignorował jednak nakaz urzędu, nie odbierał kolejnych pism i nie zaskarżył decyzji do WSA. Finał? Prezes UODO nałożył na niego kara pieniężna w wysokości 26 711 zł, choć maksymalny wymiar kary za to przewinienie w RODO to nawet 20 mln euro.

Dlaczego prywatny monitoring naruszał RODO?

Klienci często argumentują, że „na swojej działce mogą montować, co chcą”. W prawie istnieje co prawda tzw. wyjątek domowy (art. 2 ust. 2 lit. c RODO), który wyłącza stosowanie przepisów o ochronie danych w przypadku czynności o charakterze czysto osobistym lub domowym. Tymczasem UODO, powołując się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), przypomina że:

  1. Wyjątek domowy kończy się na granicy płotu. Jeśli kamera obejmuje chociażby fragment drogi publicznej, chodnika czy działki sąsiada, monitoring przestaje być czynnością prywatną i podlega pod pełne rygory RODO.
  2. Brak podstawy prawnej: Właściciel prywatny nie ma uprawnień do rejestrowania ruchu na drogach publicznych pod pretekstem „dbania o porządek” – od tego są służby państwowe.
  3. Nagrywanie dźwięku (audio): Rejestracja głosu bez zgody osób przebywających w zasięgu mikrofonu jest uznawana przez UODO za wyjątkowo inwazyjną metodę naruszania prywatności.

O czym powinien pamiętać monter monitoringu?

Dla instalatora kamer monitoringu decyzja UODO to dobra przestroga dla klientów i gotowy zestaw dobrych praktyk projektowych. Odpowiedzialny montażysta powinien uświadamiać inwestora i unikać błędów wykonawczych:

  • Prawidłowy kadrowanie i dobór obiektywów: Kąt widzenia kamer oraz miejsca ich montażu należy ustalać tak, by obszar detekcji/rejestracji zamykał się w obrysie działki klienta.
  • Stosowanie masek prywatności (Privacy Masking): Jeżeli konstrukcja budynku wymusza skierowanie kamery w stronę płotu lub ulicy, w oprogramowaniu rejestratora/kamery IP konieczne jest wycięcie (zamaskowanie) stref publicznych i sąsiednich budynków.
  • Rozważne korzystanie z mikrofonów: Rejestracja dźwięku w zewnętrznych kamerach domowych tworzy olbrzymie ryzyko prawne dla inwestora. Warto odradzać klientom włączanie ciągłego nagrywania audio na zewnątrz.
  • Oznakowanie terenu: Przypomnij klientowi o tabliczkach informacyjnych o monitoringu na wejściu/wjeździe na posesję.

Źródła: UODO, Gazeta Prawna