RYS.5 Widoczne oznaczenia połączeń na gniazdku

Pokonując wszystkie przeciwności losu związane z wykonywaniem instalacji elektrycznej, którym towarzyszyły nieraz kurz, hałas, brud, chwile zwątpienia, poplątane kable itp. sytuacje doszliśmy w końcu do finalnego etapu jakim jest montaż biały. Z definicji ogólnobudowlanej biały montaż dotyczy również wyposażania mieszkania w urządzenia sanitarne takie jak krany, wanny, zlewy, itd. My z racji tematyki artykułu nie będziemy tego omawiać. Skupimy się na naszej ukochanej elektryce. Montaż biały z uwagi już na samą swoją definicję należy do czynności czystych. Według mnie jest to jeden z najfajniejszych etapów w związku z tym, że możemy wreszcie zobaczyć jak finalnie działa to wszystko co do tej pory zrobiliśmy. Tak naprawdę jest to również ostateczny test naszej mozolnej pracy.

Gniazda elektryczne

Gniazdka elektryczne należą do asortymentu osprzętu elektrycznego, z którym każdy nas spotyka się na co dzień praktycznie na każdym kroku. Służą do podłączania odbiorników energii elektrycznej. Korzystamy z nich codziennie i korzystają z nich nasi najbliżsi. Istotne jest w związku z tym aby gniazdko było prawidłowo zamontowane oraz podłączone, a co za tym idzie, żeby było bezpieczne. Pomimo tego iż obecne typy gniazdek konstrukcyjnie są już o wiele lepiej wykonane niż gniazdka sprzed kilkunastu lat to i tak mogą nam się zdarzyć wpadki wynikające z nieprawidłowego montażu tego asortymentu.

Podział gniazdek

Przy okazji tego artykułu warto wspomnieć iż istnieje dużo różnych typów gniazd elektrycznych. Mają szerokie spektrum zastosowań szczególnie w rozwiązaniach przemysłowych. Główne kryteria podziału dotyczą:

  • napięcia znamionowego (tj. 24VAC, 110VAC,230VAC, 400VAC),
  • wytrzymałości prądowej (tj. 16A,32A,63A,125A),
  • sposobu montażu (natynkowe, podtynkowe, tablicowe, przenośne),
  • klasy szczelności gniazda (IP22, IP44, IP54, IP66, IP67),
  • miejsca instalacji (np. gniazda do stref narażonych na wybuch – EX)

Jak się kiedyś spotkacie z takimi gniazdkami to warto jeszcze wiedzieć, że określenie napięcia znamionowego gniazda przemysłowego jest kodowane za pomocą kolorów:

  • gniazdo 24VAC – kolor fioletowy
  • gniazdo 110 VAC – kolor czarny
  • gniazdo 230 VAC – kolor niebieski
  • gniazdo 400VAC – kolor czerwony

Na rysunku nr 1 widzimy przykład instalacji gniazd przemysłowych na rozdzielnicy natynkowej. Po kolorystce łatwo już możecie rozpoznać, że zabudowane są dwa gniazdka o napięciu znamionowym 230VAC (kolor niebieski) oraz gniazdo 400VAC ( kolor czerwony).

RYS.1 Gniazda tablicowe zamontowane na rozdzielni natynkowej

RYS.1 Gniazda tablicowe zamontowane na rozdzielni natynkowej

 

My z uwagi na tematykę artykułu skupimy się głównie na gniazdkach podtynkowych wykorzystywanych do instalacji budynkowych typu E o parametrach 230V/16A (Rys. 2) oraz klasie szczelności IP22/IP44. Typ E określa, że gniazdko ma dwa równoległe otwory oraz bolec uziemiający znajdujący się na górze. W starych instalacjach często były stosowane gniazda typu C, które nie posiadały bolca uziemiającego – w praktyce nie powinno się już takich gniazd stosować.

RYS.2 Gniazdo podtynkowe podwójne IP22 typu E

RYS.2 Gniazdo podtynkowe podwójne IP22 typu E

 

Montaż gniazdka

Przystępując do montażu gniazdka elektrycznego należy zacząć od sprawdzenia czy obwód nie jest pod napięciem. Musimy bezwzględnie o tym pamiętać, żeby uniknąć porażenia prądem. Pamiętajcie, nie może Was zgubić rutyna. Nawet jeśli mamy do czynienia z nową instalacją elektryczną, gdzie teoretycznie nic nie jest jeszcze połączone to również należy to zweryfikować, bo być może jakiś z „majstrów” kręcących się na budowie mógł przechodząc obok rozdzielni wpaść na genialny pomysł aby załączyć wszystkie zabezpieczenia, twierdząc że tak musi być. Niestety z taką sytuacją również miałem do czynienia, dlatego teraz zawsze sprawdzam obecność napięcia nawet w przypadku kiedy wcześniej wiedziałem, że na tym obwodzie nie ma napięcia. Do tej czynności świetnie się sprawdza wskaźnik napięcia, który wystarczy że przyłożymy, do którejkolwiek z żył, a w momencie detekcji napięcia na mierniku zaczyna świecić się końcówka oraz zaczyna się emisja sygnału dźwiękowego (Rys. 3). Ja używam wskaźnika SONEL AC VT-2, dzięki któremu w bardzo szybki sposób jesteśmy w stanie przetestować obwody zasilające pod kątem obecności napięcia. Należy również dodać, że urządzenie jest przystępne cenowo zatem rekomenduje Wam zakup takiego lub równoważnego sprzętu pomiarowego. Jeśli aktualnie nie posiadacie w/w urządzenia do detekcji napięcia wystarczy zwykły multimetr lub próbnik napięcia.

 RYS.3 Weryfikacja obecności napięcia za pomocą wskaźnika napięciowego

RYS.3 Weryfikacja obecności napięcia za pomocą wskaźnika napięciowego

 

Kolejną czynnością jest odizolowanie końcówek poszczególnych przewodów. Tutaj tak jak opisywałem we wcześniejszych artykułach świetnie się sprawdzi automatyczny ściągacz izolacji, na której za pomocą zainstalowanego zderzaka możemy idealnie ustawić dokładnie taką ilość izolacji jaką chcemy aby była usunięta. (RYS.4)

 

RYS.4 Usuwanie izolacji przewodów za pomocą automatycznego ściągacza izolacji

RYS.4 Usuwanie izolacji przewodów za pomocą automatycznego ściągacza izolacji

 

W przypadku tej czynności chciałem właśnie zwrócić uwagę na długość usuwanej izolacji. Ten parametr jest bardzo istotny w kolejnym kroku montażu gniazdka jakim jest przykręcenie lub wpięcie w otwór zaciskowy (w zależności od rodzaju gniazdka) poszczególnych przewodów pod odpowiednie zaciski gniazdka. Jeżeli izolacji będzie usunięte zbyt mało może dojść do takiej sytuacji, że odizolowany przewód po wsadzeniu w otwór z samozaciskami lub zacisk śrubowy będzie zbyt słabo zamocowany (będzie zbyt mała powierzchnia styku przewodu z zaciskiem) i z czasem nam się wysunie z zacisku. Montaż przewodów do gniazdka również należy wykonać według określonych zasad. Kolorystyka poszczególnych żył mówi nam już gdzie dana żyła powinna być podłączona tj.:

  • przewód fazowy – kolor izolacji czarny/brązowy podpinamy pod zacisk opisany jako L,
  • przewód neutralny – kolor niebieski podpinamy pod zacisk opisany jako N,
  • przewód ochronny – kolor żółto-zielony podpinam do zacisku połączonego z bolcem ochronnym opisanego jako PE.

Zazwyczaj na gniazdku są oznaczenia (Rys. 5), ale jeżeli tak nie jest należy przyjąć zasadę połączeniową zgodnie z rysunkiem nr 6.

UWAGA: Ta zasada obowiązuje patrząc na gniazdko od przodu. Zaciski znajdują się z tyłu gniazdka, więc należy połączyć przewody stosując lustrzane odbicie!

 

 RYS.5 Widoczne oznaczenia połączeń na gniazdku

RYS.5 Widoczne oznaczenia połączeń na gniazdku

 

 RYS.6 Połączenie przewodów w gniazdku - widok od czoła

RYS.6 Połączenie przewodów w gniazdku - widok od czoła

 

Podłączanie gniazdka zgodnie z rysunkiem nr 6 nie jest ujęte w żadnej normie elektrycznej. Jest to ogólnie przyjęta zasada montażu zgodna z tzw. „sztuką inżynierską”. Kiedyś mój wykładowca tłumaczył nam tą zasadę w taki sposób:

„Większość ludzi jest praworęczna i w związku z tym jeżeli mielibyśmy ochotę wsadzić np. jakiś drut, śrubokręt czy cokolwiek, co by się zmieściło w otwór gniazdka celowalibyśmy w otwór znajdujący się po prawej stronie – czyli przy prawidłowym połączeniu gniazdka tam gdzie jest podpięty przewód neutralny N. Teoretycznie nic nam nie powinno się stać. Podobna zasada dotyczy również różnego rodzaju kranów, gdzie zimna woda jest również po lewej stronie”.

Aspekt ten odnosi się głównie do bezpieczeństwa naszych najbliższych, np. ciekawskich dzieci, szczególnie w wieku kiedy dopiero zaczynają poznawać świat. Chcąc uniknąć takich sytuacji warto zabezpieczać gniazdka na tę okoliczność za pomocą specjalnych osłonek, które możemy zakupić praktycznie w każdym sklepie z akcesoriami dziecięcymi (Rys. 7).

RYS.7 Osłonka zabezpieczająca gniazdko

RYS.7 Osłonka zabezpieczająca gniazdko

 

Przejdźmy do kolejnego etapu. Gdy mamy już odizolowane końcówki przewodów należy je wetknąć w odpowiednie otwory do końca aż poczujemy opór, po czym dokładnie dokręcić zaciski odpowiednim śrubokrętem (Rys. 8). Zawsze po dokręceniu pociągnijcie poszczególne przewody aby sprawdzić czy są odpowiednio zamocowane. Niestety czasami się zdarza, że przewód wyskoczy z zacisku. W słabszej jakości gniazdkach użycie zbyt dużej siły do dokręcenia zacisków może spowodować, że śruba dociskająca zacisk do przewodu po prostu się „ukręci”, przez co już nie zapewni nam pewnego połączenia. Uważajcie na to.

RYS.8 Dokręcanie zacisków trzymających przewody w gniazdku

RYS.8 Dokręcanie zacisków trzymających przewody w gniazdku

 

Kolejnym krokiem jest osadzenie gniazdka w puszcze elektrycznej. Należy tutaj pamiętać, aby tak poukładać przewody w gniazdku by po wsadzeniu gniazdka do końca zaczepy trzymające znajdujące się wewnątrz gniazdka w momencie dokręcania nie uszkodziły izolacji żadnej z żył. Podstawę gniazdka po wsadzeniu do puszki należy w pierwsze kolejności wypoziomować, co umożliwiają nam otwory znajdujące się w podstawie gniazdka, po czym dokręcić za pomocą wkrętów znajdujących w obudowie puszki.

RYS.9 Dokręcanie wypoziomowanego gniazdka wkrętami do puszki.

RYS.9 Dokręcanie wypoziomowanego gniazdka wkrętami do puszki.

 

Następnie dokręcamy za pomocą śrubek znajdujących się wewnątrz gniazdka zaczepy trzymające, które rozpychając się wewnątrz puszki trwale osadzają gniazdko (Rys. 10).

RYS.10 Dokręcanie zaczepów trzymających

RYS.10 Dokręcanie zaczepów trzymających

 

Te wszystkie czynności mają na celu zapewnienie trwałego montażu gniazda. Jeżeli nie zamocujemy gniazda prawidłowo istnieje prawdopodobieństwo, że możemy je wyrwać ze ściany podczas nieprawidłowego odłączania jakiegoś wcześniej podłączonego odbiornika. W praktyce czasami możemy się spotkać tak jak pisałem we wcześniejszych artykułach z nieprawidłowym osadzeniem puszki. W tym przypadku chodzi mi o zbyt głębokie osadzenie puszki w stosunku do płaszczyzny ściany (Rys. 11). Oryginalne wkręty znajdujące się w puszce mogą w tej sytuacji okazać się zbyt krótkie aby trwale zamontować gniazdko. W związku z tym należy użyć dłuższych, odpowiednich wkrętów do trwałego montażu gniazdka.

RYS.11 Zbyt głęboko zamontowana puszka instalacyjna

RYS.11 Zbyt głęboko zamontowana puszka instalacyjna

 

Ostatnim finalnym etapem montażu jest przykręcenie ramki oraz frontu gniazdka. Tutaj ważne jest aby porządnie dokręcić te elementy, tak aby nie wypadły nam przy odłączaniu wtyczki.( RYS.12)

RYS.12 Montaż frontu gniazdka

RYS.12 Montaż frontu gniazdka

 

Głównym przesłaniem z powyższego artykułu jakie należy zapamiętać jest to aby gniazdko przez nas zamontowane było bezpieczne dla wszystkich użytkowników. Możemy to zapewnić stosując się do wyszczególnionych w artykule zasad montażu. Warto wspomnieć jeszcze o jednym aspekcie wynikającym z użytkowania wszelkiego rodzaju gniazdek. Jeżeli zauważycie wokół otworów gniazdek spaleniznę lub poczujecie zapach topionego plastiku warto temu się przyjrzeć. Należy wtedy odkręcić gniazdo i sprawdzić czy wszystkie przewody są prawidłowo dokręcone, czy żaden się nie poluzował. Pamiętajcie aby tą czynność wykonywać przy wyłączonym zasilaniu! W skrajnym wypadku taka sytuacja może nawet doprowadzić do całkowitego spalenia się gniazdka, a skutki tego mogą być jeszcze gorsze. Zatem warto również od czasu do czasu przeprowadzać tzw. oględziny naszej instalacji.

Autor/źródło: Piotr Łapiński

 

 

 

Zostaw komentarz